BAJKA NA DOBRANOC

AUTOR 228

Dam  wam bajke moje dziatki
Byście  tu bez  żadnej  wpadki                                                                                                       tak po prostu przy niedzieli
Do rozpuku się się usmieli
Lecz nim zaczne najpierw fajka
Chcecie bajki ? oto bajka
Dwa  diabebełki w  karczmie siadły
Najpierw  miske siarki zjadły
Potem przy bimberku szklanie
Rozpoczely swe zebranie
Mniejszy rzecze drogi bracie
Źle się dzieje w wiejskiej chacie
Tam kablowki , internety
Już nie znajdziesz tam gazety
Co ja diabeł wiejski skradwszy
I na drobne potargawszy
Skręta zrobił w tym sposobie
Wnet wypalił gdzieś przy złobie
Gdzie te czasy, PGR-y
Bądż kumie ze mna szczery
Nawet w niebie się zaszyli
Bo im neta założyli
Św Pieter też zagląda
Majac okna na podgladach
Duży  jekną –toż to granda!
To internetowa banda!
Kto to widział drogi bracie
Aby krzaczyć gdzieś na czacie
Pojeczały, podumały
Spiły przy tym bimber cały
Popłakały się laboga
Potem załozyły bloga
Oto morał bajki cały
By się diabły nie zwiedziały
Że serfujesz w sieci owej
Właź  na neta u teściowej

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „BAJKA NA DOBRANOC

  1. PasiKonik pisze:

    U teściowej tym bardziej na diabła się natknąć można…

  2. silmarwena pisze:

    U tesciowej to dziabeł w garach miesza

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s